José Mourinho [S.L. Benfica]
- Goldschmidt
- Posty: 1883
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Na szczęście/nieszczęście, Jose Viniego może zgasić samym dorobkiem LM skoro ten dekiel innych argumentów nie rozumie. Czy reszta zacznie jeść z ręki - stawiam że ze strachu o własną pozycję w zespole, pewnie tak.
- IVAN_ZAMORANO
- Posty: 238
- Rejestracja: pt mar 11, 2022 12:44 am
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
W sensie co? Powie mu: "Hej Vini, w 25 lat kariery wygrałem dwie Ligi Mistrzów, dokładnie tyle, co Ty w 8"? 
- Goldschmidt
- Posty: 1883
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Mou nigdy nie miał problemu z naginaniem statystyk czy wybiórczym cytowaniem gdy nagle chodziło o 'football heritage' 
Przy czym to jedno jego trofeum z Porto to jak wszystkie Viniego w Realu.
Przy czym to jedno jego trofeum z Porto to jak wszystkie Viniego w Realu.
- Goldschmidt
- Posty: 1883
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Na wejściu już grzany temat Gvardiola i Rodriego 
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Jedyny słuszny wybór, Klopp nie do wyciągnięcia. Mam tylko nadzieje, że będzie miał pełną władzę.
-
El Dominik
- Posty: 186
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:46 pm
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Jak cofnę się o te, już kilkanaście lat, to jego najgorszą decyzją było odejście z naszego ukochanego klubu. Może nam to wyszło na dobre... Carlo, Decima... Ale tęsknię. Ale czy jest sens, żeby, wypalony i w tym czasie wyszydzany przez tych, którzy go nienawidzili, w czasach jego świętności, powrócił do nas? Ja ja jestem za. Ale czy jest sens? Uwielbiałem go i nadal go lubię. Byłem w 2013 roku, zły jak przeczytałem komunikat o jego odejściu i żałowałem, że odchodzi. Jak przyjdzie, będę to wszystko śledził. Jeśli to się stanie, będę trzymał kciuki. Zobaczymy jak to się skończy. Oby dobrze.
PS. Dawno mnie tu nie było. Witam i pozdrawiam!!!
PS. Dawno mnie tu nie było. Witam i pozdrawiam!!!
Re: José Mourinho [S.L. Benfica]
Gratuluję mistrzostwa.
Trudno powiedzieć. Kiedyś spajał kadry, porządkował, piłkarze szli za nim w ogień. Ale to wszystko było kiedyś, to było inne pokolenie i nie wiem jak teraźniejsze gwiazdeczki zareagują na takiego lidera.
Najpierw trzeba u nas wszystko uporządkować. Na pewno tego teraz najbardziej potrzebujemy. A potem dopiero można się martwić co w przypadku kryzysów (jak się sypało, to po całości). Jeżeli wyniki na początku nie będą przeszkadzać i uda się zbudować dobrą atmosferę, to sportowo może być dobrze. Jose może i był ostatnio na peryferiach poważnego futbolu, lecz nigdy nie był i nie sądzę że aktualnie jest słabym trenerem. Celu w ostatnim sezonie nie osiągnął, fakt, ale brak choćby jednej porażki w lidze to nie jest byle jakie osiągnięcie do zrobienia przez każdego. Dawno nie prowadził nikogo z topu więc trudno wyrokować. Najczęściej to nie jest tak, że się zasłuży na angaż w takim klubie. Trzeba trochę szczęścia i sprzyjających okoliczności. Na przykład gość który aktualnie jest na ustach wielu, Enrique, też był przeciętny w Romie i Vigo, niezły w BCN, taki sobie w Hiszpanii, a teraz robi wyniki w PSG. Ale jaką to PSG ma pakę. Bardzo dużo zależy od materiału z jakim pracujesz, potem od umiejętności zarządzania, a potem znajomości piłki i umiejętności taktycznych. Bez pierwszych dwóch czynników niewiele się zdziała. Tak to oceniam.
U nas są widoczne braki w kadrze, ale jest też trochę talentu i przy dobrych wiatrach można coś z tego uszyć. Zobaczymy też co przyniesie okienko. Nie mam pojęcia czy ostatecznie zjednoczy ekipę, ale jeśli tak, to sportowo sądzę że będzie co najmniej przyzwoicie. A jeśli nie, to przyjdzie kryzys, który najpewniej pociągnie za sobą Pereza, chyba że ten chwyci się brzytwy w postaci Kloppa w pakiecie z jakimś crackiem.
Mam jednak przeczucie, że za kilka miesięcy napiszemy: palec Mou wskazuje nam drogę.