Alvaro Arboleda
- Goldschmidt
- Posty: 1861
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm
Alvaro Arboleda
Życzymy powodzenia.
- madridcampeon
- Posty: 856
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
- Lokalizacja: Nowa Ruda
Re: Alvaro Arboleda
Dawno nie widziałem tak żenującego trenera na konferencjach prasowych, który jak tylko może wchodzi w dupę zawodnikowi i zarządowi. Powinien mieć pseudonim czopek.
Re: Alvaro Arboleda
Meczu z Valencią obejrzałem tylko skrót. Po co? Żeby móc skrytykować AA także za to spotkanie.
Jeszcze trochę i wydłubię sobie oczy. Z tego chleba mąki nie będzie, to jest trener maksymalnie na Talaverę, jak mu dobrze kariera pójdzie. Może tam nie będzie pachołem prezesa.
Oczywiście ciężko było oczekiwać czegoś innego, natomiast taki Solari pomimo przegranego sezonu potrafił pozostawić po sobie dobre wrażenie. Arbeloa zostawi najgorsze możliwe, i to mimo tego, że piłkarze odlecieli. On zresztą to pielęgnuje, żeby czasem nie poczuli się gorzej (oczywiście chodzi o topowe ega w zespole, bo Ceballosa czy Gulera to je*ać).
Kończmy już ten sezon, przegrajmy go z kretesem i liczmy na to, że drugi sezon bez trofeów wyczerpie pokłady cierpliwości u wielu osób wokół klubu, i że cokolwiek się zmieni.
Jeszcze trochę i wydłubię sobie oczy. Z tego chleba mąki nie będzie, to jest trener maksymalnie na Talaverę, jak mu dobrze kariera pójdzie. Może tam nie będzie pachołem prezesa.
Oczywiście ciężko było oczekiwać czegoś innego, natomiast taki Solari pomimo przegranego sezonu potrafił pozostawić po sobie dobre wrażenie. Arbeloa zostawi najgorsze możliwe, i to mimo tego, że piłkarze odlecieli. On zresztą to pielęgnuje, żeby czasem nie poczuli się gorzej (oczywiście chodzi o topowe ega w zespole, bo Ceballosa czy Gulera to je*ać).
Kończmy już ten sezon, przegrajmy go z kretesem i liczmy na to, że drugi sezon bez trofeów wyczerpie pokłady cierpliwości u wielu osób wokół klubu, i że cokolwiek się zmieni.
Re: Alvaro Arboleda
Oceniłeś Alvaro, a jeszcze sezon trwa, nie wiesz co się wydarzy, Solari pozostawił dobre wrażenie, ok zgoda. A co jeśli Real w tym sezonie też się odrodzi i pozostawi po sobie takie odczucia? Nie jest łatwo wejść do takiej drużyny i ot tak coś zmienić, w momencie gdzie w składzie masz tyle panienek.
Re: Alvaro Arboleda
13 meczów, a już 4 porażki. A z żadnym topowym klubem jeszcze nie przyszło się zmierzyć.
Re: Alvaro Arboleda
Pogrążenie to chyba zdaje się być mało jak na naszego trenejro. Wtopa w piątek i żegnamy się z Panem, który jest wszystkiemu winien. Nie można tak kierować zespołem. Nie można w taki sposób pobłażać. Nie można dokonywać tak absurdalnych zmian! Garcia nie wiem czy miał 2 kontakty z piłką w 1 części gry - zagrał pełny mecz. Alaba gra niezły mecz, wchodzi Hujsen po 50 minucie. Po co? TAA - jedyne zagrożenie po prawej stronie - po 50 min wchodzi dziadek Carvajal.
Kurwa ciężko takie coś obronić. Poza tym cała gra wygląda jak by nie mieli planu na mecz.
Alvaro - uwielbiam jako piłkarza, ale trener to poziom wuefisty.
Alvaro - uwielbiam jako piłkarza, ale trener to poziom wuefisty.
Re: Alvaro Arboleda
Na konferencjach to przecież Arboleda jest wszystkiemu winien
Re: Alvaro Arboleda
Odbudował ekipę mentalnie, wygrał 3/3 z City i Atletico, w dodatku gramy naprawdę dobrze. Indywidualnie Fede zmartwychwstał po kilku latach, Vini jak w okresie ZP, juniorzy też mają swój kawałek torcika. Bardzo szybko zespoił zespół, a wynikami i spokojem odwrócił kartę frustracji i oczekiwań kibiców i pismaków. Brawo!
- Goldschmidt
- Posty: 1861
- Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm
Re: Alvaro Arboleda
Jeśli utrzyma na ławce obecny stan, uwierzę że coś z niego będzie i nie jest w czepku urodzony + ciągnięty za uszy przez zawodników grających 1 okres od 1.5 roku gdzie mało kto sobie nawzajem przeszkadza.
Na razie zalecany jest zdrowiutki sceptycyzm - toksyki tej kadry raczej nie przeskoczy.
Ale, ale, może nawet włączę telewizor na oglądanie reszty parchowatych spotkań w lidze. W LM też na razie czeka rywal bez bramkarza w jakiejkolwiek sekcji klubu. Kto wie.
BTW okres od Celty i błazenady z Getafe to pierwsze w tym sezonie 4-5 spotkań pod rząd gdzie każdy mecz, jeden po drugim, zagrała ta sama para stoperów, i w każdym z tych spotkań wyszła przed nimi ta sama dwójka pomocników.
Czekam na wnioski i wnioseczki dot. stanu sprzed ostatnich 2 tygodni przez pryzmat tej informacji.
Na razie zalecany jest zdrowiutki sceptycyzm - toksyki tej kadry raczej nie przeskoczy.
Ale, ale, może nawet włączę telewizor na oglądanie reszty parchowatych spotkań w lidze. W LM też na razie czeka rywal bez bramkarza w jakiejkolwiek sekcji klubu. Kto wie.
BTW okres od Celty i błazenady z Getafe to pierwsze w tym sezonie 4-5 spotkań pod rząd gdzie każdy mecz, jeden po drugim, zagrała ta sama para stoperów, i w każdym z tych spotkań wyszła przed nimi ta sama dwójka pomocników.
Czekam na wnioski i wnioseczki dot. stanu sprzed ostatnich 2 tygodni przez pryzmat tej informacji.
Re: Alvaro Arboleda
Dlaczego pachoł jeszcze jest w klubie? Na ten czas przejściowy aż do kolejnego dobrego wujka grającym trenerem może być Vini. Zaoszczędzimy na pensji, tabelki w excelu się będą zgadzać.
A tak poza tym, Florentino dimision.
A tak poza tym, Florentino dimision.
Re: Alvaro Arboleda
4 mecze bez zwycięstwa, najgorsza passa od logopedy 2018. Na dodatek podobnie jak Xabi przestał sikać swoim, bo kompletnie idiotyczna decyzja z wpuszczeniem Camavingi, który w ostatnich meczach nie dawał żadnych podstaw do grania. Dużo lepszym wyborem byłby nawet ten Pitarch, na którego jeszcze nie tak dawno stawiał z uporem maniaka.
Re: Alvaro Arboleda
Szkoda mi go. Fajnie zbudował nas na City, na Bayern, kupiłem też ten przesadnie zbudowany parasol ochronny. Oby poszedł gdzieś i dalej się rozwijal, a nie przepadł w odmętach po tym okresie pośrodku chaosu organizacyjnego i kadrowego.
Re: Alvaro Arboleda
Co zbudował? Kilka miesięcy budował Pitarcha jako kluczowego zawodnika wyjściowej jedenastki, a później w najważniejszym momencie sezonu przestał na niego stawiać. Umiejętności trenerskie to on ma na poziomie Gutiego, tylko ten nie dostał szansy trenowania pierwszej drużyny Realu Madryt.
Re: Alvaro Arboleda
Tego samego Pitarcha, który w dwóch najważniejszych meczach dwa razy podał rywalowi na sam na sam (City i Bayern).
Mnie się bardzo spodobał pomysł na City i przy wysokiej skuteczności wypaliło mu to. Podobał mi się też Real Madryt w dwumeczu z Bayernem, szczególnie że w drugim meczu widać było poprawę względem pierwszego, a na boisku nie było kluczowego gracza środka. Wygraliśmy też z Atletico grając dobrą piłkę. Ja to doceniam. Nie dźwignął niestety mentalności tej kadry i przegrał ligę z kretesem więc się żegnamy.
Mnie się bardzo spodobał pomysł na City i przy wysokiej skuteczności wypaliło mu to. Podobał mi się też Real Madryt w dwumeczu z Bayernem, szczególnie że w drugim meczu widać było poprawę względem pierwszego, a na boisku nie było kluczowego gracza środka. Wygraliśmy też z Atletico grając dobrą piłkę. Ja to doceniam. Nie dźwignął niestety mentalności tej kadry i przegrał ligę z kretesem więc się żegnamy.
Re: Alvaro Arboleda
Z City to mu wypalił mecz sezonu Valverde. Zresztą patrząc na późniejsze wyniki Realu i City to ten dwumecz to jakaś aberracja.
Re: Alvaro Arboleda
Czyli coś mu wypaliło. To nie był mecz sezonu Valverde, tylko mecz sezonu Valverde, który dostał zadanie atakowania wolnych przestrzeni za linią obrony City. Ktoś go tak ustawił i za to szacunek.
Pykła nam skuteczność, której brakło z Bayernem.
Pykła nam skuteczność, której brakło z Bayernem.
Re: Alvaro Arboleda
Super. Szkoda, że już w innych meczach go tak nie ustawił.
Ponadto:
Ponadto:
Progres.Per understat, non-penalty xG+xA per 90 minutes in La Liga:
Under Xabi-
Mbappe 1.05
Vinicius 0.6
Bellingham 0.65
Under Arbeloa-
Mbappe 0.6
Vinicius 0.51
Bellingham 0.4
Re: Alvaro Arboleda
Ale co próbujesz udowodnić?
Re: Alvaro Arboleda
Nic, ot jedna z wielu statystyk pokazująca jaki progres uczyniła drużyna pod wodzą AA.
Szkoda, że Alvaro pseudomourinhista zamiast od początku "sikać" swoim, wolał wchodzić w dupę zawodnikom i brać wszelką winę na siebie. Wtedy chociaż odchodziłby jako człowiek z jajami i zostałby zapamiętany podobnie co Solari. Tak zostanie zapamiętany jedynie jako zwykły czopek.
Czyli po kilku miesiącach pracy, będąc już na wylocie, przyznaje poniekąd rację Xabiemu, który właśnie to próbował robić. Co ciekawe 20.01 wyrażał odmienne zdanie:Alvaro Arbeloa: „Czego nam ostatnio brakowało? Brakowało nam wielu rzeczy. W dzisiejszych czasach nie pokonasz nikogo tylko przez samo wyjście na boisko. Musimy znacznie poprawić grę zespołową. Sam talent nie wystarczy – to nie działa. Potrzebujemy struktury, planu, ruchów, schematów gry, każdy zawodnik musi wiedzieć, co zrobi jego kolega z drużyny, i umieć zepchnąć przeciwnika. To wymaga innego nastawienia niż to, które mieliśmy, i zapłaciliśmy za to punktami”
Oczywiście problem można upraszczać do tego, że Mbappe nie biega i nie potrafi grać na 9, albo że Vini strzela fochy itd. Ale to jest tylko wierzchołek góry lodowej, bo za nimi na boisku wcale nie jest lepiej. Kadra jest zbudowana fatalnie, a CKM w żadnym stopniu nie zostało zastąpione. Obrona w większości to emeryci na L4.Alvaro Arbeloa: "Real Madrid is NOT about tactics or patterns of play, it's about passion, sacrifice and character.
Today, the team showed that. When they're locked in mentally, nobody can stop them."
Szkoda, że Alvaro pseudomourinhista zamiast od początku "sikać" swoim, wolał wchodzić w dupę zawodnikom i brać wszelką winę na siebie. Wtedy chociaż odchodziłby jako człowiek z jajami i zostałby zapamiętany podobnie co Solari. Tak zostanie zapamiętany jedynie jako zwykły czopek.
Re: Alvaro Arboleda
Słabe wyniki, słaba gra i się żegnamy, tu nie ma wielkiej historii. Ja mimo tego szanuję to co zrobił, że zamiast publicznego rozlewania brudów, brał wszystko na siebie i udało mu się zbudować atmosferę, w której bylismy w stanie walczyć jak równy z równym z aktualnie najlepszą drużyną świata. Bycie dyplomatycznym w tym zawodzie to raczej standard więc nie wiem co aż tak cię irytuje.
Solari odstawił syte koty bez formy i przejechał się po nim Ajax. Także tego. Fajnie było widzieć, że robił to co każdy kibic chciał żeby było zrobione, ale efekt niestety był beznadziejny.
Jak dla mnie, szacunek dla jednego i drugiego.
Zwolnienie Xabiego było niesprawiedliwe i beznadziejne dla nas, ale to trudny temat jak tracisz szatnię. Tak jak historia z Benitezem nakazującym Modriciowi inaczej podawać. Nawet jeśli to ma sens, to taki mistrz i profesjonalista jak Luka odwraca głowę. To moim zdaniem nie wyklucza tego, że jednego i drugiego gwiazdorka nie uda się przekonać do innej gry, ale ewidentnie potrzeba kogoś, kto będzie w stanie do nich dotrzeć.
Emeryci na obronie? Arnold, Militao, Huijsen, Asencio, Fran, Carreras, do tego Rudiger, Mendy i Alaba z marginalną rolą - to raczej jedna z najmłodszych linii obrony wśród topowych zespołów.
Zabawne jest powoływanie się na CKM. Już się chyba zapomniało, jak to CKM było jechane od góry do dołu przez dwa lata albo i więcej; niedynamiczne dziadki grające staromodny futbol, bez dynamiki którą należy prezentować w aktualnych czasach. Przypuszczam że w ciemno chciałbyś wtedy ich wymiany na trio Tchou+Fede+Jude, w odwodzie z Camavinga. Pamięć jest krótka
Istnieje retoryka, w której wszystko co robi klub jest beznadzieje. Ja tego nie kupuję.
Solari odstawił syte koty bez formy i przejechał się po nim Ajax. Także tego. Fajnie było widzieć, że robił to co każdy kibic chciał żeby było zrobione, ale efekt niestety był beznadziejny.
Jak dla mnie, szacunek dla jednego i drugiego.
Zwolnienie Xabiego było niesprawiedliwe i beznadziejne dla nas, ale to trudny temat jak tracisz szatnię. Tak jak historia z Benitezem nakazującym Modriciowi inaczej podawać. Nawet jeśli to ma sens, to taki mistrz i profesjonalista jak Luka odwraca głowę. To moim zdaniem nie wyklucza tego, że jednego i drugiego gwiazdorka nie uda się przekonać do innej gry, ale ewidentnie potrzeba kogoś, kto będzie w stanie do nich dotrzeć.
Emeryci na obronie? Arnold, Militao, Huijsen, Asencio, Fran, Carreras, do tego Rudiger, Mendy i Alaba z marginalną rolą - to raczej jedna z najmłodszych linii obrony wśród topowych zespołów.
Zabawne jest powoływanie się na CKM. Już się chyba zapomniało, jak to CKM było jechane od góry do dołu przez dwa lata albo i więcej; niedynamiczne dziadki grające staromodny futbol, bez dynamiki którą należy prezentować w aktualnych czasach. Przypuszczam że w ciemno chciałbyś wtedy ich wymiany na trio Tchou+Fede+Jude, w odwodzie z Camavinga. Pamięć jest krótka
Istnieje retoryka, w której wszystko co robi klub jest beznadzieje. Ja tego nie kupuję.
