
Grafika: Laliga.com
Najbliższe dziesięć dni to nadrabianie ligowych zaległości spowodowanych Mundialem. W ciągu półtora tygodnia rozegrane zostaną trzy kolejki LaLiga - trzydziesta pierwsza, trzydziesta druga i trzydziesta trzecia.
Po trzydziestej w czołówce ligowej doszło do zmiany na korzyść naszej drużyny, która umocniła się na drugim miejscu w tabeli i jest bliżej wicemistrzostwa. Atlético swój mecz na Camp Nou przegrało, co pozbawiło złudzeń osoby, które wierzyły jeszcze w dogonienie Barcelony, która ostatnio znajdowała się w gorszej formie. O ile w ogóle jeszcze takie osoby były.
My toczymy rywalizację o drugie miejsce i do ostatnich ośmiu kolejek przystępujemy z sześciopunktową rezerwą. Możemy pozwolić sobie na przykład na dwie porażki więcej względem Atleti lub o trzy mecze więcej od nich zremisować.
Jutro rozegramy potyczkę z Gironą, która leży nam średnio i dotychczas w każdym sezonie, w którym grała w pierwszej lidze, zabierała nam punkty. Dobra wiadomość jest taka, że to stało się już jesienią, gdy po zagraniu ręką Marco Asensio podyktowano rzut karny, po którym padł gol wyrównujący dla gości tamtego meczu.
To będzie nasza trzecia potyczka rozgrywana na Montilivi. W październiku 2017 zostaliśmy zabiegani przez drużynę wówczas przez Pabla Machína, którzy przeprowadzili remontadę po golach Portu i Stuaniego. Ten drugi gol padł ze spalonego, lecz nie było wtedy jeszcze VAR-u, przez co gol został uznany. Było to jedno z gorszych spotkań w naszym wykonaniu w tamtym sezonie trzynastego Pucharu Europy.
Po raz drugi pojechaliśmy na Montilivi w sierpniu 2018. Była to druga kolejka sezonu 2018/2019, a drużynę prowadził Julen Lopetegui. Mimo iż tamto spotkanie rozpoczęło się źle, to później udowodniliśmy piłkarską wyższość i ostatecznie Real wygrał tamten mecz 4-1.
Co do sezonu bieżącego - Girona zajmuje obecnie pierwsze miejsce w dolnej połowie tabeli, a więc pozycję jedenastą. Jest to drużyna ze strefy, która nie gra już w zasadzie o nic, bo nie grozi im ani spadek, ani też nie mają szans na występ w europejskich pucharach. Z ich nastawieniem może być jednak różnie, gdyż to klub, któremu kibicuje sporo osób o separatystycznych poglądach i znając życie pewnie życzyliby sobie oni dokopania temu ucieleśnieniu zła - w ich mniemaniu - ze stolicy. Ale czy rzeczywiście będzie to dostateczna motywacja dla zawodników gospodarzy, to się dopiero okaże.
Na sędziego głównego jutrzejszej rywalizacji wyznaczono Javiera Iglesiasa Villanuevę, któremu za liniami bocznymi poasystują Jorge Bueno Mateo i Antonio Luis Cerezo Parfenof, z kolei zadania czwartego sędziego wykona młodszy brat innego z głównych arbitrów pierwszoligowych, Antonio Alberola Rojas.
Sędzią VAR będzie José Luis González González, a jego pomocnikiem Diego Barbero Sevilla.
Transmisja w Eleven Sports 1.
Girona FC - Real Madryt: 31. kolejka LaLiga 2022/2023, wtorek, 25 kwietnia 2023, godzina 19:30, Montilivi.
Sędzia: Javier Iglesias Villanueva.