Real Madryt - Real Sociedad
: pn sie 24, 2026 12:09 pm

Grafika: Laliga.com
Druga kolejka LaLiga, choć dla nas tak naprawdę pierwsza, okazała się udana. Co prawda wielu narzekało na styl i męczarnie, ale z drugiej strony teren nienajłatwiejszy, rywal też nie całkiem ogórkowy, a zwycięstwo dzięki trafieniu w ostatniej minucie zawsze, bez względu na pozostałe okoliczności smakuje dobrze.
Gdyby wszystkie kolejki kończyły się w ten sposób, to o mistrzostwo nie trzeba byłoby się martwić, ale wiemy, że taki wyczyn jest nieosiągalny. Nie udało się to jeszcze nikomu w historii ligi hiszpańskiej, a grały w niej naprawdę legendarne i potężne drużyny - czy to Realu, czy Barcelony. Potknięcia będą, bo być muszą, ale póki się da, to należy ich unikać.
Tym razem mecz u siebie. Potyczki domowe teoretycznie powinny być tymi, w których czuć należy się pewniej. Byłoby świetnie zrobić z Bernabéu twierdzę, czy to się uda - na pewno będziemy próbować. Pierwszym rywalem, który zawita na nasz stadion będzie Real Sociedad.
Ekipa Pellegrina Matarazzo sezon zaczęła od porażki, ale trzeba też przyznać, że nie musi się jej strasznie wstydzić, bo wyjazdowe zmagania z Betisem bywają trudne, nawet jeśli zielono-biali nie grają na własnym stadionie i swój dom tymczasowo mają w innej części Sewilli.
W zespole Realu Sociedad jest kilka ciekawych nazwisk, za największą gwiazdę jednak należy uznać filar reprezentacji Hiszpanii, Mikela Oyarzabala, któremu dobrze w Kraju Basków i choć zapewne mógłby spokojnie znaleźć dla siebie silniejszy klub, to nie chce ruszać się ze swojego domu. W zeszłym tygodniu rozegrał on tylko trzydzieści trzy minuty i nie zdołał uchronić swojego zespołu przed porażką. Oprócz niego w składzie znajdziemy też naszego starego znajomego, który jednak wielkiej kariery w Realu Madryt nie zrobił. Mowa o Japończyku, Takefusie Kubo.
Rywale mają jednak kim postraszyć i zbytnia pewność siebie na pewno byłaby nie na miejscu, zwłaszcza że obecnie w Realu z pewnością nie gra najsilniejsza linia defensywna w historii klubu, a błędy obronne to właściwie w grze wicemistrzów Hiszpanii codzienność. Liczenie na zero z tyłu może być zgubne, więc jeden gol z przodu może nie wystarczyć. No nic, wyścig o czempionat dopiero ruszył, oby seria zwycięstw trwała jak najdłużej.
Zespół sędziowski wyznaczony do arbitrażu tego meczu poznamy we wtorek.
Transmisja w CANAL+ Sport.
Real Madryt - Real Sociedad: 1. kolejka LaLiga 2026/2027, środa, 26 sierpnia 2026, godzina 21:00, Bernabéu.
Sędzia: [x]