
Grafika: Uefa.com
Udało się wygrać mecz ligowy po przerwie reprezentacyjnej. Zwycięstwo wymęczone, ale jest. Trudno powiedzieć o euforii, ale przynajmniej nie jest gorzej i nie powiększyliśmy straty do lidera ani do wicelidera, którzy grali przed Realem w tej kolejce i swoje spotkania wygrali.
Jeszcze 4 tygodnie piłki klubowej do drugiej i ostatniej tej jesieni przerwy reprezentacyjnej. Mamy drugą dekadę października, a póki co rozegrano tylko jedną kolejkę fazy ligowej Champions League. Pora więc nadrabiać zaległości, wszak jeszcze 7 serii gier trzeba do stycznia zmieścić.
Czas na kolejkę drugą. W pierwszej podopiecznym Mourinho udało się pokonać Inter po dwóch dość znacznych błędach graczy przyjezdnych. Piłka to gra błędów, udało się je wykorzystać, a tym samym zdobyć trzy punkty, choć mistrzowie Włoch pod koniec napędzili nam trochę strachu. Teraz... kolejny mecz z włoską ekipą, lecz tym razem na wyjeździe.
Nasz trener znów stanie naprzeciwko drużyny, dla której niegdyś pracował. W środku tygodnia czeka naszą ekipę rywalizacja o punkty na Olimpico z Romą. Nie możemy narzekać na losowanie fazy ligowej w tym roku, właściwie jedynym meczem, w którym nie będziemy faworytami, to starcie z Arsenalem w grudniu. W pozostałych - mimo nienajlepszych czasów w klubie - Real jest tą drużyną, po której wszyscy będą spodziewali się zwycięstw.
Liga włoska też nie przeżywa najlepszego okresu w swojej historii. Nie baliśmy się Interu, to czemu bać się Romy? No nie ma się co bać. Jak wygląda teraz sytuacja rzymskiej ekipy? Po 5 kolejkach 4 wygrane i 1 remis. Nienajgorzej, nikt większego dorobku w Serie A nie miał. W niedzielę po południu Roma zagra na Giuseppe Sinigaglia z Como. Będzie to ciekawy mecz z silnym rywalem - jeśli ktoś ma ochotę, to może obejrzeć pojedynek z udziałem naszego najbliższego rywala w niedzielę o 12:30. Może ta gra powie coś więcej o sile Romy.
Rzymską drużynę trenuje Gian Piero Gasperini, który w swojej karierze nigdy z Realem nie wygrał, a okazji miał 4. Nawet nie tyle nie wygrał, co wszystkie przegrał. Dwa w 2021 roku, dwa w 2024, tyle że prowadząc Atalantę. Jak zawsze - mimo niewątpliwie lepszej piłkarsko kadry zwycięstwo należy wyszarpać na boisku strzelając więcej goli od przeciwnika.
Zespół sędziowski wyznaczony do arbitrażu tego meczu poznamy w poniedziałek.
Transmisja w TVP1 i w CANAL+ 360.
AS Roma - Real Madryt: 2. kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/2027, środa, 14 października 2026, godzina 21:00, Olimpico.
Sędzia: [x]